Dlaczego nie lubimy chodzić do lekarzy i na badania?
Niska dostępność służby zdrowia
Jedną z najczęstszych wymówek jest stwierdzenie, że do lekarzy i na badania po prostu nie można się dostać. Faktycznie w Polsce na wizytę u lekarza specjalisty trzeba czekać zwykle kilka miesięcy. Dość długi okres oczekiwania dotyczy także takich badań jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, kolonoskopia czy gastroskopia. Jednocześnie należy zauważyć, że nie ma większych problemów z dostaniem się do lekarza rodzinnego czy wykonaniem podstawowych badań takich jak morfologia krwi.
Na niską dostępność do specjalistów narzekają przede wszystkim osoby starsze, które mają problem z dostaniem się do lekarza specjalisty w innym mieście. Jednocześnie należy podkreślić, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się dostępność do służby zdrowia na terenach wiejskich. W każdej gminie jest zazwyczaj ośrodek zdrowia, często wyremontowany, z dobrym sprzętem diagnostycznym.
Brak pieniędzy
Pacjenci, którzy jako powód niekorzystania z opieki medycznej podają finanse, mają na myśli kilka różnych sytuacji. Części pacjentów po prostu nie stać na przepisywane im leki i zwykle wykupują recepty tylko częściowo. Okazuje się także, że idąc państwowo do lekarza bardzo często za część badań w laboratorium musimy płacić, bo lekarz rodzinny nie ma na przykład uprawnień do tego, by wystawić na niektóre badania skierowania.
Pieniądze są bardzo potrzebne również wtedy, gdy zależy nam na czasie. Gdy stan danej osoby jest bardzo poważny, nie może ona sobie pozwolić na to by czekać na przykład pół roku na gastroskopię i wtedy trzeba takie badanie wykonać prywatnie a ta kosztuje kilkaset złotych. Podobnie jest w przypadku lekarzy specjalistów, gdy kolejka jest zbyt długa, trzeba iść do prywatnego gabinetu a tam stawki nie są niskie. Z kolei po takiej wizycie prywatnej jeśli otrzymamy skierowania na badania będziemy musieli za nie w stu procentach płacić.
Z państwowej opieki zdrowotnej w ogóle nie korzystają osoby, które nie są ubezpieczone. Dotyczy to przede wszystkim osób samotnych, które pracują w oparciu o umowy cywilnoprawne.
Niechęć do wizyt w przychodniach i gabinetach
Polscy pacjenci narzekają także na złą atmosferę i jakość obsługi w polskich przychodniach i szpitalach. Dotyczy to przede wszystkim puntków recepcyjnych, gabinetów pielęgniarskich i zabiegowych. Zachowanie lekarzy specjalistów również pozostawia wiele do życzenia, gdyż potrafią być oni nieuprzejmi i aroganccy.
Niestety w wielu przychodniach pacjent ciągle traktowany jest jak petent i niechciany gość, który przyszedł po coś za darmo a tymczasem większoć obywateli płaci wysokie składki na NFZ. Należy zauważyć także, że w placówkach medycznych nie szanuje się prawa pacjenta do intymności. Lekarze i pielęgniarki niechętnie korzystają z parawanów a pacjenci rozebrani do badań często są wystawiani na widok przypadkowych osób. Nieco poprawiła się ostatnio kwestia ochrony danych osobowych, jednak nie wszędzie prawo do prywatności jest szanowane.
Są także osoby, które unikają lekarzy ze strachu. Są one przekonane, że jeśli przyjdą raz, to bardzo szybko pojawi się diagnoza kilku chorób i powstanie konieczność chodzenia do wielu specjalistów.
Przywiązywanie małej wagi do kwestii zdrowotnych
W polskim społeczeństwie ciągle mamy do czynienia z niskim poziomem wiedzy medycznej. Wiele osób ignoruje objawy chorobowe i do lekarzy zgłasza się za późno. W niektórych środowiskach przyznawanie się do leczenia ciągle jest piętnowane. W społeczeństwie brakuje tolerancji dla konieczności leczenia psychiatrycznego czy odwykowego. Niestety pacjentów, którzy zgłoszą się po pomoc za późno, często nie da się już uratować a w najlepszym wypadku ich leczenie jest długie i drogie.
Ostatnia aktualizacja: 28.03.2026